Spis treści
Mechanizm fikcyjnych etatów w samorządzie
Zielonogórska prokuratura okręgowa poinformowała o prowadzonym postępowaniu w sprawie nadużyć finansowych przy funkcjonowaniu miejscowego klubu żużlowego w okresie od 2020 do 2024 roku. Z dotychczasowych doniesień wynika, że wybrane osoby figurowały na etatach w strukturach miasta lub w kontrolowanych przez nie podmiotach, a w rzeczywistości pracowały na rzecz drużyny żużlowej.
Oficjalny komunikat służb śledczych wskazuje, że w proceder może być zamieszany były prezydent Zielonej Góry. Według podejrzeń, we współpracy z dawnym sternikiem zespołu, zorganizował on system nieprawdziwego zatrudnienia. Osoby, które według papierów miały pracować dla miasta, w praktyce obsługiwały klub sportowy Falubaz.
Polecany artykuł:
Zarzuty dla byłych władz miasta i miejskich spółek
W całej sprawie podejrzanych jest już dziewięć osób, wśród których znalazł się były szef klubu oraz dawny prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej. Jak dowodzą organy ścigania, to właśnie w tej miejskiej spółce, rzekomo za namową ówczesnego prezydenta, zatrudniano robotników, którzy faktycznie pracowali przy stadionie żużlowym.
Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że straty finansowe poniesione przez miasto i zakład komunalny szacuje się na ponad 1,2 miliona złotych. Organ zaznacza również, że pracownicy mieli podpisywane standardowe umowy, choć ich realne obowiązki całkowicie mijały się z potrzebami samorządu.
Grozi im do 10 lat więzienia
Wszyscy podejrzani muszą liczyć się z perspektywą kary pozbawienia wolności w wymiarze od roku do nawet dziesięciu lat. Sprawa nie jest jeszcze zamknięta, a śledczy nadal przeglądają zgromadzone dokumenty z czterech ostatnich lat i ostrzegają, że mogą pojawić się kolejne zarzuty.