Spis treści
Historyczny wynik ze Słubic
Końcówka czerwca zapisała się w księgach polskiej meteorologii złotymi zgłoskami. Jak przekazała Polskiej Agencji Prasowej Agnieszka Prasek, pełniąca funkcję rzeczniczki Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, to właśnie w Słubicach zaobserwowano niespotykane wcześniej 40,5 stopnia Celsjusza. Jeśli te sensacyjne doniesienia przejdą pozytywnie proces weryfikacji, będziemy mieli do czynienia z najwyższą temperaturą, jaką kiedykolwiek zarejestrowały urządzenia pomiarowe nad Wisłą.
Polecany artykuł:
Rzeczniczka IMGW od razu zastrzegła jednak, że krajowy instytut musi jeszcze oficjalnie potwierdzić uzyskane dane pomiarowe, co wymaga przeprowadzenia standardowych, obowiązujących w takich sytuacjach procedur.
Toruń tuż za liderem
Zaszczytne drugie miejsce w rankingu najbardziej upalnych miejsc w Polsce zajął tego dnia Toruń. Aparatura meteorologiczna w tym mieście pokazała 40,3 stopnia Celsjusza, co również jest wynikiem robiącym ogromne wrażenie na ekspertach od pogody.
Warto zauważyć, że Słubice już dzień wcześniej, czyli w sobotę, dały o sobie znać, ustanawiając nowy czerwcowy rekord ciepła na poziomie 38,9 stopnia Celsjusza. Zdetronizowały tym samym dotychczasowego lidera z 2019 roku, kiedy to w dolnośląskim Cebrze odnotowano 38,3 stopnia.
Poprzedni rekord przetrwał ponad 100 lat
Do pamiętnej niedzieli absolutny rekord ciepła w historii polskich pomiarów należał do Prószkowa na Opolszczyźnie. To właśnie tam 29 lipca 1921 roku termometry wskazały równe 40,2 stopnia Celsjusza. Nowy, słubicki rezultat zdołał pobić to wiekowe osiągnięcie o zaledwie 0,3 stopnia.
Możemy mówić o nowym rekordzie. To są dane telemetryczne i operacyjne, które są mierzone pomiędzy godzinami. Natomiast stacje synoptyczne mierzą wartości temperatury o konkretnych godzinach – powiedziała PAP Agnieszka Prasek.
Ostrzeżenia przed piekielnym skwarem
Fala ekstremalnych temperatur wcale nie zamierza odpuścić. Aż do poniedziałku do godziny 20:00 znaczna część naszego kraju pozostaje pod wpływem alertów trzeciego stopnia, wydanych w związku z niszczycielskim upałem. Synoptycy z IMGW przewidują, że w wielu zakątkach Polski słupki rtęci powędrują do wartości od 28 do kosmicznych 42 stopni. Co gorsza, ukrop utrzyma się także po zmroku, gwarantując tak zwane tropikalne noce z temperaturą na poziomie od 18 do 25 stopni.
Eksperci do spraw pogody apelują do wszystkich o zachowanie maksymalnej ostrożności w tym trudnym czasie. Zalecają zdecydowane unikanie słońca, minimalizowanie aktywności fizycznej na świeżym powietrzu oraz nieustanne pamiętanie o dostarczaniu organizmowi odpowiednich ilości wody.