Spis treści
Kasjerka na celowniku policji
Od końca maja do początku lipca 2026 roku 37‑letnia pracownica jednego ze sklepów w Zielonej Górze miała wykorzystywać swoją pozycję, by wyprowadzać pieniądze z firmowej kasy. Według ustaleń kryminalnych z Komisariatu Policji II, kobieta dokonywała nielegalnych transakcji, dzięki którym przywłaszczyła ponad 12 tysięcy złotych.
To jednak nie wszystko. Śledczy ustalili, że kasjerka miała również dopuszczać się oszustw na kwotę przekraczającą 8 tysięcy złotych. Łączne straty właściciela sklepu wyniosły ponad 20 tysięcy złotych.
25 zarzutów i wcześniejsza kara
Kryminalni przeanalizowali materiał dowodowy i zatrzymali 37‑latkę. Kobieta usłyszała 25 zarzutów dotyczących przywłaszczenia mienia oraz oszustw. Jak się okazało, to nie jej pierwsze starcie z wymiarem sprawiedliwości.
– Podejrzana ma do odbycia karę 1 roku i 22 dni pozbawienia wolności, orzeczoną w związku z wcześniejszą sprawą. Po wykonaniu czynności procesowych została przewieziona do aresztu, gdzie rozpocznie zasądzoną karę – informuje mł. asp. Anna Baran z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.
Mechanizm działania kasjerki
Śledczy ustalili, że kobieta działała w sposób powtarzalny i przemyślany. Wykorzystywała dostęp do systemu kasowego, wykonując transakcje, które nie miały pokrycia w rzeczywistości.
– Kobieta miała dokonywać nielegalnych operacji finansowych, które pozwalały jej na przywłaszczanie pieniędzy oraz wprowadzanie właściciela sklepu w błąd. Straty są znaczące, dlatego sprawa została potraktowana priorytetowo – podkreśla mł. asp. Baran.
O jej przyszłości zdecyduje sąd
Po przewiezieniu do aresztu 37‑latka rozpoczęła odbywanie wcześniej zasądzonej kary. To jednak dopiero początek jej problemów. Teraz odpowie za kolejne przestępstwa, których – według ustaleń policji – dopuściła się podczas pracy w sklepie.
– Materiały w sprawie zostały przekazane do prokuratury. O dalszym losie kobiety zdecyduje sąd – dodaje mł. asp. Baran.