Makabryczne znalezisko pod Słubicami. Podczas prac wycinkowych natrafiono na ludzkie szczątki. Śledczy badają, czy to zaginiony 20-latek

Przerażającego odkrycia dokonano w Pławidle nieopodal Słubic. Pracownicy zajmujący się wycinką drzew odkryli ludzki szkielet oraz fragmenty ubrania. Szczątki leżały w sąsiedztwie rowu melioracyjnego, ukryte pomiędzy polami przy Odrze. Organy ścigania biorą pod uwagę, że mogą to być szczątki młodego mężczyzny, który zaginął w styczniu, jednak jednoznaczną odpowiedź dadzą dopiero testy genetyczne.

Taśma policyjna w lesie. Na miniaturze dłonie technika w rękawiczkach. O śledztwie w Pławidle czytaj w Eska Zielona-Góra.
Autor: Shutterstock

Makabryczne odkrycie w Pławidle

Do szokującego znaleziska doszło w środę po południu, 2 września. Według relacji TVN24, pracownicy wykonujący wycinkę drzew dostrzegli przy rowie melioracyjnym kości, które okazały się ludzkie.

Podkomisarz Ewa Murmyło ze słubickiej policji potwierdziła, że na miejscu zabezpieczono zeszkieletowane zwłoki oraz resztki ubrania. Miejsce zdarzenia natychmiast zabezpieczono, a do działań w Pławidle skierowano prokuratora z Gorzowa Wielkopolskiego.

Śledczy typują tożsamość zmarłego

Prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak z gorzowskiej prokuratury poinformowała w rozmowie z "Faktem", że odkryte szczątki należały do mężczyzny. Z uwagi na wysoki stopień rozkładu, kluczowe znaczenie będą miały analizy DNA. Mają one rozstrzygnąć, czy szczątki należą do młodego mężczyzny poszukiwanego od stycznia tego roku. Przypomnijmy, że 20-latek zniknął w Pamięcinie, miejscowości oddalonej zaledwie o parę kilometrów od miejsca znaleziska.

Przedstawiciele prokuratury zaznaczają, że brak tkanek miękkich mocno komplikuje określenie przyczyny zgonu. Obecnie możliwe jest jedynie zbadanie kości pod kątem ewentualnych uszkodzeń mechanicznych.

Prokuratura bada sprawę. Ponowne oględziny terenu

W czwartek, 3 września, ekipy śledcze powróciły na miejsce znaleziska, by raz jeszcze przeczesać obszar. Dokładnie sprawdzano okolicę rowu melioracyjnego, licząc na odnalezienie kolejnych fragmentów ubrań lub rzeczy osobistych zmarłego, co mogłoby przyspieszyć identyfikację.

Prokuratura rozpoczęła dochodzenie z artykułu 155 Kodeksu karnego, który dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to rutynowe działanie w przypadkach, gdy przyczyny zgonu nie są znane, a obecnie nic nie wskazuje na to, by do śmierci przyczyniły się inne osoby.

Zwłoki ukryte na obrzeżach pola

Zeszkieletowane ciało zlokalizowano na skraju pola uprawnego, w pobliżu rowu odwadniającego. Ze względu na rzadką obecność ludzi w tym rejonie, szczątki mogły pozostawać niezauważone przez wiele miesięcy.

Organy ścigania biorą pod uwagę scenariusz, że poszukiwany mężczyzna zaginął w okresie zimowym, a jego ciało przez długi czas leżało ukryte w gąszczu.

Dalsze kroki śledczych

Wyniki sekcji zwłok oraz analizy genetycznej będą miały rozstrzygające znaczenie. To one dostarczą odpowiedzi na pytania o tożsamość ofiary i okoliczności jej śmierci. Śledczy zaznaczają, że na ten moment żadna hipoteza nie została wykluczona.

QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku
Pytanie 1 z 20
Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?
Pokój zbrodni - styrta się pali