Śmiertelny wypadek na DK32. Pijany kierowca zabił motorowerzystę

2026-02-02 20:22

Sąd w Świebodzinie aresztował na trzy miesiące 39-letniego kierowcę, który jest podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Do tragedii doszło w piątek, 30 stycznia 2026 roku, na drodze krajowej nr 32 w pobliżu miejscowości Smolno Małe. Pijany mężczyzna, mając 2,3 promila alkoholu, uderzył w motorower, w wyniku czego zginął 44-letni motorowerzysta.

Policja-Mężczyzna w kajdankach

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Policja-Mężczyzna w kajdankach

Czarny piątek na drogach. Tragiczny wypadek pod Kargową

Piątek, 30 stycznia 2026 roku, zapisał się jako tragiczny dzień na drogach w powiecie zielonogórskim, gdzie doszło do dwóch oddzielnych wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Pierwsze dramatyczne zdarzenie miało miejsce na trasie łączącej Kargową z Dąbrówką. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn, 35-letni kierowca ciężarówki nagle stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i z impetem uderzył w przydrożne drzewo. Niestety, obrażenia odniesione przez mężczyznę, mieszkańca województwa zachodniopomorskiego, okazały się śmiertelne i zmarł on na miejscu tragedii.

Pijany kierowca Opla staranował motorower na DK32. 44-latek zginął na miejscu

Zaledwie kilka godzin później doszło do kolejnej tragedii, tym razem na drodze krajowej numer 32, na skrzyżowaniu prowadzącym do Smolna Małego. Kierujący Oplem Astrą 39-latek, znajdując się w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, nie zachował należytej ostrożności i z dużą siłą najechał na tył motoroweru. 44-letni motorowerzysta czekał na możliwość wykonania skrętu w lewo, gdy został staranowany przez pijanego kierowcę. Siła uderzenia była tak duża, że motorower został odrzucony na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się jeszcze z nadjeżdżającym Citroenem Berlingo, a jego kierowca zginął na miejscu.

Sprawca wypadku aresztowany. Grozi mu do 20 lat więzienia

Sprawca śmiertelnego wypadku został natychmiast zatrzymany przez policję, a badanie alkomatem wykazało w jego organizmie aż 2,3 promila alkoholu. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Świebodzinie, miejscowy sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 39-latka najsurowszego środka zapobiegawczego. Mężczyzna trafił do aresztu tymczasowego na okres trzech miesięcy, gdzie będzie oczekiwał na dalsze czynności procesowe. Zgodnie z kodeksem karnym, za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu grozi mu surowa kara, nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja.pl

Ustka: Zaatakował rodzinę nożem, zginęła 4-letnia Aniela. Major SOP doprowadzony do prokuratury