Przejechała 100 kilometrów na podwójnym gazie. Policjanci przerwali pijacki rajd 38-latki

2026-03-18 9:52

Skrajna głupota, brak wyobraźni i igranie z życiem – tak można określić zachowanie 38‑letniej mieszkanki Wrocławia, która mając w organizmie ponad trzy promile alkoholu, wsiadła za kierownicę i ruszyła w ponad stukilometrową trasę. Jej rajd zakończyli policjanci ze Wschowy.

Przejechała 100 kilometrów na podwójnym gazie. Policjanci przerwali pijacki rajd 37-latki

i

Autor: KPP Wschowa/ Materiały prasowe

Ponad 100 kilometrów zygzakiem

W sobotnie przedpołudnie funkcjonariusze wschowskiej drogówki dostali zgłoszenie o osobowym renault, którego tor jazdy wskazywał, że kierujący może być kompletnie pijany. Auto miało poruszać się drogą krajową w sposób zagrażający innym kierowcom.

Policjanci natychmiast ruszyli na wskazaną trasę. Gdy zatrzymali pojazd na jednej z ulic Wschowy, wszystko stało się jasne. Po otwarciu drzwi uderzył ich potężny zapach alkoholu. Za kierownicą siedziała 38‑latka z Wrocławia, która – jak sama przyznała – chwilę wcześniej pokonała ponad 100 kilometrów, jadąc najpierw drogą ekspresową, a potem krajową.

„Wynik nas zszokował” – mówią policjanci

Badanie alkomatem nie pozostawiło żadnych wątpliwości. Kobieta miała w organizmie ponad trzy promile alkoholu – stan, w którym większość osób ma problem z utrzymaniem równowagi, a niektórzy nawet z wypowiedzeniem pełnego zdania.

– Wynik nas zszokował. Kierująca była kompletnie pijana, a mimo to zdecydowała się na tak długą trasę. To skrajna nieodpowiedzialność i realne zagrożenie dla życia innych uczestników ruchu – podkreśla asp. Marek Cieślakowski z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie.

Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Teraz o jej dalszym losie zdecyduje sąd.

Grożą jej surowe konsekwencje

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi do trzech lat więzienia, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci przypominają, że alkohol dramatycznie obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i może prowadzić do tragedii na drodze.

– Każdy, kto wsiada za kierownicę po alkoholu, staje się potencjalnym zabójcą. Tym razem skończyło się na zatrzymaniu, ale mogło dojść do niewyobrażalnej tragedii – dodaje asp. Cieślakowski.

Cud, że nikogo nie zabiła

Patrząc na skalę nieodpowiedzialności 38‑latki, trudno nie odnieść wrażenia, że tylko szczęście sprawiło, iż jej pijacki rajd nie zakończył się dramatem. Policja apeluje: reagujmy, gdy widzimy podejrzanie jadące auto. Jeden telefon może uratować czyjeś życie.

Czy zdałbyś po latach egzamin na prawo jazdy? Te przepisy się zmieniły
Pytanie 1 z 12
O jakim odstępie należy pamiętać przy wyprzedzaniu rowerzysty?
Piraci na drogach. To oni stwarzają śmiertelne niebezpieczeństwo