Sufit runął na śpiącą panią Marię! 84-latkę uratowało łóżko. „To cud, że żyje!”

2026-11-04 12:56

Drewniane belki, tynk oraz gruz przysypały 84-letnią Marię S., gdy odpoczywała we własnym łóżku. W środku nocy na emerytkę zawalił się sufit, a uwięzioną pod konstrukcją kobietę musieli wyciągać funkcjonariusze policji. Obecnie poszkodowana wraca do sił w szpitalu we Wschowie w województwie lubuskim. Wstrząśnięci sąsiedzi z Przyczyny Dolnej nie kryją emocji w związku z tym wypadkiem. „To cud, że żyje! Trzymamy teraz za nią kciuki i liczymy, że szybko wróci do domu” – mówią mieszkańcy wsi.

Gruzowisko w pokoju z uszkodzonym łóżkiem. Na miniaturze dwaj policjanci. O wypadku przeczytasz na Eska Zielona-Góra.
Autor: Policja/ Materiały prasowe

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w środku nocy z 3 na 4 listopada w miejscowości Przyczyna Dolna nieopodal Wschowy, gdzie ciszę przerwał potężny huk. W jednym z tamtejszych budynków mieszkalnych strop zawalił się wprost na śpiącą panią Marię. Seniorka została uwięziona w miejscu, w którym odpoczywała, choć paradoksalnie to właśnie specjalistyczne, medyczne posłanie w dużej mierze ocaliło ją przed śmiercią.

Metalowa konstrukcja łóżka rehabilitacyjnego, wyposażona w specjalny wysięgnik, zdołała bowiem zatrzymać sporą część spadającego na kobietę sufitu. Kiedy wezwani na interwencję funkcjonariusze policji weszli do budynku należącego do emerytki, we wnętrzu wciąż unosiły się gęste kłęby pyłu.

Mundurowi sprawdzili budynek i w jednym z pokojów dostrzegli leżącą pod deskami oraz gruzem seniorkę, po czym błyskawicznie przystąpili do akcji ratunkowej.

Pomogli jej się wydostać, a następnie przenieśli ją w bezpieczne miejsce. Seniorce została przez nich udzielona pierwsza pomoc przedmedyczna i zaopiekowali się nią do czasu przyjazdu Zespołu Pogotowia Ratunkowego

Tak przebieg policyjnej interwencji relacjonuje aspirant Marek Cieślakowski, reprezentujący komendę we Wschowie. Chwilę później pod wskazany adres dotarli również ratownicy medyczni, którzy niezwłocznie zdecydowali o przewiezieniu poszkodowanej na szczegółowe badania do szpitala.

Tam na szczęście okazało się, że jej rany są powierzchowne, a jej życie i zdrowie nie są zagrożone

Aspirant Marek Cieślakowski z wschowskiej policji dodaje, że badania lekarskie wykluczyły poważniejsze obrażenia u 84-letniej kobiety.

Policja i Nawrocki pod Trybunałem Konstytucyjny

ROLKI