Tym razem do mieszkańców trafiają wiadomości mailowe z których wynika, że mogą starać się o zwrot kosztów.
Na przykład za leczenie za granicą, za zakup okularów korekcyjnych. Nadawca tutaj podaje oczywiście fałszywy adres mailowy, ale pojawia się w takiej wiadomości logo Narodowego Funduszu Zdrowia, a także numer infolinii.
Mówi Joanna Branicka z lubuskiego oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Kliknięcie w link i wypełnienie formularzy podanych przez oszustów może skończyć się utratą danych i pieniędzy.