Spis treści
Trzy ofiary po uderzeniu w drzewo
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce 8 czerwca. Po południu, na jednej z dróg w gminie Gubin, pojazd uderzył w drzewo, a następnie wybuchł pożar, który przeniósł się na okoliczny las. Zastępy straży pożarnej dotarły na miejsce błyskawicznie, ugaszono zarówno auto, jak i fragment ściółki leśnej. W spalonym wraku ujawniono trzy ofiary śmiertelne, których obrażenia były tak poważne, że uniemożliwiały nawet identyfikację płci i wieku ofiar.
Internauci tworzą własne wersje zdarzeń
Wkrótce po tragedii w internecie zaczęły pojawiać się plotki na temat tożsamości ofiar oraz domniemanych przyczyn wypadku. Pojawiły się sugestie o samobójstwie rozszerzonym czy porachunkach. Śledczy kategorycznie odcinają się od tych rewelacji. W rozmowie z "Super Expressem" kom. Justyna Kulka przekazała, że tożsamość zmarłych nie jest jeszcze znana i niezbędne będą badania DNA. Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że w pojeździe podróżowało trzech mężczyzn spoza regionu.
Prędkość główną przyczyną dramatu
Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze przedstawiła wstępne ustalenia. Prokurator Ewa Antonowicz w rozmowie z "Super Expressem" przyznała, że śledztwo wskazuje na nadmierną prędkość jako główny czynnik, który doprowadził do tragedii na drodze w gminie Gubin. Ciała ofiar zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych. Prokurator dodała, że identyfikacja zmarłych może potrwać nawet kilka tygodni, w zależności od postępów śledztwa.
Apel służb: nie ufajcie plotkom
Służby ratunkowe i śledczy jednoznacznie apelują o nieszerzenie fałszywych informacji i niepotwierdzonych teorii. Wszystkie dowody są szczegółowo analizowane, a oficjalne komunikaty zostaną wydane dopiero po zakończeniu niezbędnych ekspertyz i czynności dochodzeniowych. Policja i prokuratura proszą o zachowanie powagi w obliczu tragedii.