Zamarznięty pies w stodole. "Dziś człowieczeństwo się skończyło"
W jednej z wsi na terenie gminy Lubsko (woj. lubuskie) doszło do wstrząsającego zdarzenia, które wywołało falę oburzenia w mediach społecznościowych. Służby odkryły martwego psa, który zamarzł wewnątrz metalowej klatki, umieszczonej w nieogrzewanej, dziurawej stodole.
O dramatycznym odkryciu poinformowała Gmina Lubsko na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Dziś człowieczeństwo się skończyło. Dostaliśmy zgłoszenie, które mrozi krew w żyłach… — brzmi fragment wpisu.
O zdarzeniu poinformowano we wtorek, 12 stycznia. Służby, w tym policja, lekarz weterynarii oraz inspekcja weterynaryjna, pojechały na miejsce po otrzymaniu zgłoszenia o podejrzeniu złych warunków bytowania zwierząt. Obok zamarzniętego psa znajdowała się miska z zamarzniętą wodą oraz resztki karmy.
Podczas interwencji służby odnalazły także drugiego psa, który był przywiązany łańcuchem do budy. - Decyzją Gminy był natychmiastowy odbiór psa, który żyje - czytamy na profilu gminy.
Pies został odebrany właścicielom i przewieziony do schroniska w Piotrowie, w którym otrzymał pomoc. Obecnie trwają poszukiwania domu tymczasowego dla uratowanego zwierzęcia.
Sprawa została przekazana do prokuratury, a policja prowadzi postępowanie mające wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii.
Polecany artykuł: