Spis treści
Straż Graniczna kontroluje zachód Polski
Mundurowi z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej bezustannie weryfikują legalność pobytu obcokrajowców na terenie województw dolnośląskiego, lubuskiego oraz wielkopolskiego. Od początku bieżącego roku to właśnie na tym obszarze, obejmującym lotniska we Wrocławiu, Poznaniu i Zielonej Górze, a także ponad siedemset kilometrów granicy polsko-niemieckiej i polsko-czeskiej, w ręce służb wpadło dwustu imigrantów. Jak przekazał kpt. SG Paweł Biskupik, pełniący funkcję rzecznika prasowego formacji, w grupie deportowanych najwięcej było obywateli Mołdawii, Gruzji oraz Ukrainy.
Dlaczego cudzoziemcy musieli opuścić kraj?
Przedstawiciele Straży Granicznej wskazują, że przymusowe wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej obejmowały jednostki permanentnie łamiące prawo. Wśród głównych przewinień znalazły się:
- kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości, nierzadko pomimo orzeczonych przez sąd zakazów,
- kradzieże z włamaniem oraz inne czyny wymierzone w cudzą własność,
- znieważanie umundurowanych funkcjonariuszy,
- lekceważenie wydanych uprzednio nakazów opuszczenia kraju,
- przebywanie w Polsce bez wymaganych dokumentów.
Zdecydowana większość zatrzymanych została pod specjalnym nadzorem odtransportowana do przejść granicznych i odesłana do swoich ojczyzn. Dodatkowo ukarano ich długoletnimi zakazami wstępu na teren całej strefy Schengen.
Spadek liczby deportacji względem ubiegłego roku
W minionym roku na obszarze podlegającym pod Nadodrzański Oddział Straży Granicznej z analogicznych przyczyn ujęto aż pięciuset obcokrajowców. Obecny bilans, wynoszący dwieście osób, jest zatem zauważalnie mniejszy, jednak mundurowi zaznaczają, że ich działania prewencyjne trwają nieustannie na całym nadzorowanym terytorium.
Polecany artykuł:
Newralgiczne szlaki migracyjne
Jednostka dowodzona z Krosna Odrzańskiego nadzoruje jeden z najbardziej obciążonych ruchem rejonów przygranicznych w naszym kraju. To w tym miejscu krzyżują się kluczowe trasy turystyczne, transportowe oraz trasy wykorzystywane przez nielegalnych imigrantów. Strażnicy graniczni zapowiadają, że w dalszym ciągu będą bezwzględnie reagować na wszelkie przypadki łamania prawa i stwarzania zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.