3,5-letnia dziewczynka w szpitalu. Lekarka: jeśli nie chodzi do żłobka może być poza systemową ochroną

Jeśli trzyletnie dziecko nie chodzi do żłobka ani do przedszkola, to może być poza systemową ochroną, bo bilanse zdrowia wykonywane są u dwulatków, a potem dopiero u czterolatków - powiedziała specjalistka medycyny rodzinnej Joanna Szeląg.

Ambulans
Autor: pixabay/ Materiały prasowe

Lekarka: jeśli dziecko nie chodzi do żłobka lub przedszkola może być poza systemową ochroną

Lekarka podkreśliła, że po urodzeniu dziecka szpital kieruje dokumentację dziecka, w tym kartę szczepień do wskazanej przez rodziców poradni podstawowej opieki zdrowotnej. Zaznacza, że wówczas w ramach tzw. wizyty patronażowej dziecko i matkę powinna odwiedzić położna. W kolejnych miesiącach, rodzice są wzywani przez poradnię do przyprowadzenia dziecka na szczepienia, badania i bilanse zdrowotne.

Szeląg wyjaśniła, że do szóstego miesiąca życia dziecka odbywają się szczepienia z badaniami profilaktycznymi, w 9. miesiącu życia jest wizyta profilaktyczna. Kolejna wizyta profilaktyczna w połączeniu ze szczepieniem dziecka odbywa się w pierwszym roku życia dziecka, a następne wizyty związane wyłącznie ze szczepieniami między 16. a 18. miesiącem życia dziecka. Specjalistka zaznacza, że następnie jest bilans zdrowia dwulatka, a potem dopiero bilans zdrowia czterolatka.

Jeśli dziecko ma trzy lata, nie chodzi do żłobka ani do przedszkola, i nie zgłasza się do poradni z powodu choroby, to jest poza systemową ochroną - zaznaczyła Szeląg.

ZOBACZ: Wypadek obok Świebodzina. W aucie było 9 osób, w tym dzieci

Lekarka: niektórzy rodzice nie zapisują dzieci do poradni

Lekarka rodzinna podkreśliła, że niektórzy rodzice w ogóle nie zapisują dzieci do poradni podstawowej opieki zdrowotnej. "Zdarza się, że po urodzeniu dziecka sami odbierają ze szpitala kartę szczepień i nie składają deklaracji do żadnej poradni POZ. Najczęściej powodem jest niechęć do szczepień" - zaznaczyła. Dodała, że często rodzice korzystają wtedy z prywatnej opieki zdrowotnej lub pomocy doraźnej np. w nocnej pomocy lekarskiej, gdy dziecko zachoruje. Szeląg podkreśliła, że w systemie jest luka, gdyż możliwe jest też wypisanie dziecka z poradni i nie zapisanie go do innej poradni.

Rodzic może wypisać dziecko z poradni nie wskazując, gdzie poradnia powinna przekazać kartę szczepień. Jeśli tego nie robi, czekamy. Często nikt o te dane nie występuje, bo rodzic nie zapisuje dziecka do konkretnej placówki, tylko krąży z nim po różnych poradniach poza systemem. Wówczas nie ma nad zdrowiem dziecka stałego nadzoru. To kwestia odpowiedzialności. Chodzi przecież m.in. o opiekę profilaktyczną, czyli sprawdzanie tego, jak dziecko się rozwija i wyłapanie na wczesnym etapie ewentualnych wad rozwojowych czy problemów zdrowotnych – dodała.

Skrajnie wygłodzona dziewczyna w szpitalu

Do szpitala trafiła 3-letnia, skrajnie wygłodzona dziewczynka. Dziecko na nocną i świąteczną opiekę zdrowotną przywieźli rodzice. Lekarze stan dziewczynki określili jako bardzo ciężki i skierowali ją na oddział intensywnej opieki medycznej. Sprawą zajęła się świebodzińska Prokuratura Rejonowa.

FB: Archiwum X po 24 latach rozwiązało sprawę morderstwa dwóch nastolatek. Co stało się z Anną K. i Martą Sz.?