Spis treści
Awantura o alkohol przerodziła się w atak nożem
Do zdarzenia doszło 2 kwietnia 2026 roku w pociągu PKP Intercity relacji Przemyśl – Berlin. Według relacji pracowników WARS, mężczyzna domagał się sprzedaży kolejnej porcji alkoholu. Gdy obsługa odmówiła, wpadł w szał.
Wyciągnął nóż typu wojskowego, zaczął nim wymachiwać i kierować groźby karalne. Krzyczał, że „wszystkich pozabija”. Pasażerowie mieli w tym czasie uciekać w głąb wagonu.
Polecany artykuł:
Ochroniarz ranny, pasażer obezwładniony
Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy SOK z Rzepina oraz policjantów z Sulęcina. Zanim jednak patrol dotarł na peron, agresora obezwładniła ochrona pociągu.
Podczas szamotaniny jeden z ochroniarzy został zraniony w dłoń. Mimo to udało się unieszkodliwić napastnika i przekazać go służbom.
„Jestem niemieckim oficerem!” – krzyczał zatrzymany
Zatrzymany 43‑latek był skrajnie pobudzony, agresywny, używał wulgaryzmów i stawiał opór. Według relacji funkcjonariuszy miał krzyczeć, że jest „niemieckim oficerem” i grozić śmiercią innym osobom.
Mężczyzna został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Słubicach, gdzie trafił do dalszych czynności procesowych.
Służby: szybka reakcja zapobiegła tragedii
Dzięki błyskawicznej interwencji ochrony pociągu oraz służb mundurowych udało się uniknąć tragedii. W wagonie znajdowali się pasażerowie jadący do Berlina, w tym rodziny z dziećmi.