Dziupla samochodowa w Gubinie. Części z kradzionych aut warte blisko 2 miliony złotych

2026-04-14 7:02

36-letni mieszkaniec gminy Gubin stanie przed sądem w związku z odkryciem ogromnej dziupli samochodowej. Mężczyzna jest oskarżony o paserstwo części z kradzionych w Niemczech aut, których łączna wartość sięga niemal 1,8 miliona złotych. Prokuratura Rejonowa w Krośnie Odrzańskim skierowała już akt oskarżenia, a oskarżonemu grozi nawet 10 lat więzienia.

Policja - sygnał świetlny

i

Autor: Pixabay.com

Kryminalni z Gubina odkryli magazyn części z kradzionych aut

Cała sprawa miała swój początek w kwietniu 2024 roku, kiedy to policjanci z gubińskiego komisariatu otrzymali kluczową informację. Dzięki współpracy z Polsko-Niemieckim Centrum w Świecku, kryminalni dowiedzieli się o możliwej lokalizacji skradzionego w Niemczech Hyundaia na terenie gminy Gubin. Choć poszukiwanego pojazdu nie odnaleziono na miejscu, funkcjonariusze natrafili na coś znacznie większego, czyli ogromny magazyn części samochodowych. Wiele z komponentów było pociętych, a na niektórych widoczne były ślady zacierania numerów identyfikacyjnych, co od razu wzbudziło podejrzenia, że pochodzą z przestępstwa.

Akt oskarżenia w Krośnie Odrzańskim. 36-latkowi grozi 10 lat więzienia

Do sprawy zaangażowano biegłych z zakresu mechanoskopii z Gorzowa Wielkopolskiego oraz specjalistów z Niemiec, którzy potwierdzili przypuszczenia śledczych. Szczegółowa analiza wykazała, że zabezpieczone części pochodziły z co najmniej dziesięciu pojazdów marek Hyundai, Kia i Mercedes, skradzionych na terenie Niemiec. Po wielomiesięcznym śledztwie, prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie Odrzańskim, 36-latek usłyszał zarzuty paserstwa, w tym pomoc w ukryciu pojazdów o znacznej wartości oraz usuwanie znaków identyfikacyjnych. Łączna wartość strat poniesionych przez właścicieli aut to blisko 1,8 miliona złotych, a mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, o czym zdecyduje teraz sąd.

Źródło: Policja.pl

Zielona Góra Radio ESKA Google News

Fałszywi "studenci" z Indii, Kolumbii i Zimbabwe. Grożą im poważne konsekwencje [GALERIA]

Bestia chce zabijać psy na osieldu w Zielonej Gorze