Polak śmiertelnie potrącił niemieckiego policjanta. Domagają się najwyższej kary dla Dawida K.

2026-05-04 12:18

Proces 27-letniego Dawida K. oskarżonego o zabójstwo niemieckiego funkcjonariusza dobiega końca w sądzie w Cottbus. Tragedia wywołała ogromne poruszenie za naszą zachodnią granicą. Śledczy domagają się dożywotniego pozbawienia wolności dla oskarżonego Polaka. Podczas rozprawy matka zmarłego mundurowego z Drezna wygłosiła niezwykle dramatyczne przemówienie.

Polak śmiertelnie potrącił niemieckiego policjanta

i

Autor: Franz12/ Shutterstock

Tragiczny finał pościgu za skradzionymi autami. Zginął policjant z Drezna

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się 7 stycznia 2025 roku w trakcie szeroko zakrojonej akcji wymierzonej w grupę złodziei pojazdów. Funkcjonariusze z Niemiec prowadzili pościg za skradzionym chryslerem i asekurującą go skodą, którymi kierowali obywatele Polski. W pewnej chwili 32-letni policjant z Drezna, Maximilian S. wysiadł z radiowozu celem rozstawienia kolczatki drogowej. Mężczyzna został z impetem potrącony przez uciekający pojazd i pomimo błyskawicznej pomocy medycznej poniósł śmierć na miejscu.

Organy ścigania zatrzymały łącznie czterech Polaków uwikłanych w ten proceder. Dawid K. zasiadający za kierownicą chryslera usłyszał zarzut zabójstwa. Pozostali uciekinierzy odpowiedzą za działania godzące w mienie, jednak śledczy szczegółowo sprawdzają ich ewentualny udział w nakłanianiu sprawcy do brawurowej ucieczki za wszelką cenę.

Proces w Cottbus. Matka zmarłego policjanta oskarża Dawida K.

Jak przekazał portal tag24.de, rozprawa w Cottbus obfitowała w niezwykle trudne momenty. Matka tragicznie zmarłego stróża prawa przyniosła na salę sądową fotografię swojego dziecka i ustawiła ją bezpośrednio frontem do ławy oskarżonych.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?

– Moje jedyne pytanie brzmiało: dlaczego? – mówiła. – On nie tylko zabił mojego syna. On zabił także mnie. Wyrwał mi część duszy.

Jej dramatyczne wystąpienie wywołało ogromne poruszenie wśród wszystkich osób zgromadzonych na sali. Pogrążona w żałobie kobieta pilnie śledzi przebieg całego procesu i od początku nie opuściła ani jednego posiedzenia sądu.

Niemiecka prokuratura żąda dożywocia za morderstwo policjanta z Drezna

Sześćdziesięciodwuletni prokurator Jens Meyer precyzyjnie zrekonstruował przebieg tamtego tragicznego wieczoru. Przedstawiciel oskarżenia skupił się na kluczowej kwestii, jaką było ustalenie faktycznych intencji polskiego kierowcy uciekającego przed stróżami prawa.

– W ostatniej chwili nie zauważył funkcjonariusza i nie miał już możliwości zareagować – mówił. – Ale w przypadku piratów drogowych liczy się całe wcześniejsze zachowanie, nie ostatnia sekunda.

Według oskarżyciela Polak pędził z ogromną prędkością z wyraźnym zamiarem uniknięcia odpowiedzialności karnej, a to wedle surowych niemieckich przepisów ostatecznie kwalifikuje ten czyn jako morderstwo. Z tego powodu prokuratura zawnioskowała o wymierzenie oskarżonemu kary absolutnego dożywotniego pozbawienia wolności.

Obrońca Polaka wskazuje na narkotyki. Prawnik żąda łagodnej kary dla Dawida K.

Pięćdziesięcioośmioletni mecenas Christoph Rühlmann stanowczo przeciwstawił się narracji narzuconej przez prokuraturę. Reprezentant interesów Dawida K. przedstawił przed sądem zupełnie inną wersję wydarzeń i odrzucił tę interpretację.

– Nie mógł przewidzieć nagłego zagęszczenia ruchu – argumentował. – Był pod wpływem narkotyków, co zmniejszyło jego świadomość ryzyka.

Adwokat wniósł oficjalnie o całkowite umorzenie trwającego postępowania karnego w tej sprawie. Jeśli skład orzekający uzna takie żądanie za bezpodstawne, obrona domaga się wymierzenia kary pozbawienia wolności mniejszej niż osiem lat i sześć miesięcy.

Wdowa po policjancie z Drezna domaga się sprawiedliwości za śmierć partnera

Głos w sprawie zabrała również reprezentantka prawna najbliższych zmarłego funkcjonariusza. Pełnomocniczka rodziny odczytała przed zebranymi w sądzie ludźmi oficjalne oświadczenie przygotowane przez zmagającą się z traumą wdowę.

– Straciłam nie tylko partnera, ale też ojca mojej córki i mojego najlepszego przyjaciela - brzmiały słowa kobiety.

Najbliżsi zmarłego policjanta kategorycznie żądają pełnego i sprawiedliwego rozliczenia sprawcy z jego tragicznych czynów. Członkowie rodziny stanowczo podkreślają, że ich dotychczasowe wspólne życie zostało zrujnowane w sposób absolutnie bezpowrotny.

Dawid K. ociera łzy na sali rozpraw w Cottbus. Ostatnie chwile przed wyrokiem

Pod sam koniec posiedzenia sądu oskarżony kierowca otrzymał możliwość samodzielnego zabrania głosu. Z bezpośrednich relacji niemieckich mediów wynika niezbicie, że Dawid K. sprawiał wrażenie człowieka głęboko poruszonego zaistniałymi okolicznościami.

– Przepraszam… – powiedział, ocierając łzy.

Sprawa tragicznej śmierci niemieckiego stróża prawa znajduje się już niemal na samym finiszu. Ostateczne orzeczenie sądu zadecyduje o dalszym losie Polaka już w najbliższych dniach.

Kontrowersyjne dzieło w centrum Berlina