Spis treści
Seniorka potrąciła inwalidkę na wózku w Zielonej Górze. Jak doszło do wypadku?
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, 5 marca, na ul. Westerplatte w Zielonej Górze. Jak wynika z ustaleń policji, 77-letnia kierująca Toyotą, wyjeżdżając na drogę, nie ustąpiła pierwszeństwa 74-letniej pieszej, która poruszała się po chodniku na wózku inwalidzkim wraz z opiekunem.
- W ustaleniu okoliczności i przebiegu zdarzenia pomógł monitoring miejski na podstawie którego policjanci ustalili, że kierująca Toyotą podczas wyjazdu nie ustąpiła pierwszeństwa 74-letniej pieszej, poruszającej się po chodniku na wózku inwalidzkim wraz z opiekunem - informuje mł. asp. Anna Baraz z zielonogórskiej policji.
Po potrąceniu, na miejsce zdarzenia natychmiast ruszyli świadkowie, wzywając służby ratunkowe. Poszkodowana kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie na szczęście okazało się, że jej obrażenia nie są poważne.
Konsekwencje dla 77-letniej kierującej. Co jej grozi?
Kierująca Toyotą 77-latka była trzeźwa. Niemniej jednak, w związku z spowodowaniem kolizji, policjanci zatrzymali jej prawo jazdy i skierowali wniosek o ukaranie do sądu. To sąd zadecyduje o wymiarze kary dla seniorki.
- Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja, odpowiedzialna za nią seniorka musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Policjanci zatrzymali je prawo jazdy i skierowali wniosek o ukaranie do sądu, który zadecyduje o wymiarze jej kary - dodaje policjantka.
Apel policji o ostrożność na drodze
Policja apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze i przypomina, że chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje.
- Policjanci każdego dnia przypominają kierowcom, by ci zachowywali ostrożność na drogach i oprócz dostosowania prędkości, pamiętali o skupieniu uwagi zwłaszcza podczas dużego natężenia ruchu w godzinach szczytu komunikacyjnego. Poruszanie się po drogach w ruchu ulicznym jest zajęciem wymagającym koncentracji, żeby nie popełnić błędu, który może mieć poważne konsekwencje – podkreśla mł. asp. Anna Baran.
To zdarzenie jest przestrogą i przypomnieniem o tym, jak ważne jest skupienie i ostrożność podczas jazdy. Bezpieczeństwo pieszych, w tym osób z niepełnosprawnościami, powinno być priorytetem dla każdego kierowcy.