Pasja Jagody Gancarek przerodziła się w tragedię. "Lepiej żałować, że się nie poleciało"

2026-03-10 8:41

Przestworza traktowała jak dom, a latanie nazywała największą miłością. W poniedziałek, 9 marca w Zielonej Górze rozegrał się dramat, który odebrał życie wybitnej zawodniczce. Podczas wczesnego treningu balon kierowany przez mistrzynię Polski Jagodę Gancarek uderzył w budynek mieszkalny. Błyskawiczna interwencja ratowników medycznych nie pomogła i 28-latka zmarła. Śledztwo w tej głośnej sprawie prowadzi obecnie Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Tragiczny wypadek balonu w Zielonej Górze

Wypadek miał miejsce w trakcie inauguracyjnych startów organizowanych po zakończeniu sezonu zimowego. Balon wzbił się w niebo z płyty lądowiska w Przylepie o 6:30. Zaledwie kilkanaście minut później nad miastem doszło do potężnego zderzenia gondoli ze ścianą wielopiętrowego bloku. Z ogromnym impetem 28-letnia sportsmenka została wyrzucona prosto na zadaszenie obiektu. Służby medyczne przybyły na miejsce w rekordowym czasie, jednak życia kobiety nie zdołano uratować. Dwie pasażerki towarzyszące jej w locie bezpiecznie osiadły na ziemi nieopodal stacji kolejowej i nie odniosły poważniejszych obrażeń. Specjaliści z zakresu lotnictwa wciąż badają przyczyny katastrofy, która bezpowrotnie odebrała krajowemu środowisku lotniczemu niezwykle barwną postać.

Jagoda Gancarek o miłości do lotnictwa na antenie radia TOK FM

Kilka miesięcy przed tragedią 28-latka gościła w radiu TOK FM, gdzie z entuzjazmem opisywała podniebne zmagania.

„Samo latanie jest cudowne. W szybowcu jest cisza i spokój. Człowiek zostaje sam ze swoimi myślami”

- tłumaczyła słuchaczom, że dopiero wysoko w chmurach odzyskuje pełną harmonię.

Oprócz startów w zawodach zawodniczka zajmowała się również niebezpiecznym gaszeniem pożarów leśnych z pokładu samolotów.

„Adrenalina jest, ale po pierwsze po prostu się działa”

- tak podsumowała swoje zawodowe obowiązki, które wymagały od niej stalowych nerwów i skupienia.

Mistrzostwo Polski i pokora wobec natury. Sukcesy Jagody Gancarek

Loty sferyczne stanowiły sens jej życia. W minionym sierpniu wywalczyła krajowe mistrzostwo w duecie z Hanią Kaczmarczyk. W wywiadach wielokrotnie przypominała o szacunku do żywiołów i uważnej obserwacji zmiennej aury pogodowej.

„Lepiej żałować, że się nie poleciało, niż żałować, że się poleciało, będąc już w powietrzu”

- te konkretne słowa idealnie obrazowały zdroworozsądkowe podejście pilotki do każdej podróży.

Z entuzjazmem tłumaczyła techniki pilotażu, które obejmują zarówno delikatne mijanie koron drzew, jak i osiąganie sporych wysokości.

„W samym balonie wiatru już nie czuć, bo leci się z wiatrem”

- objaśniała z ogromną radością.

Jagoda Gancarek o przełamywaniu barier w męskim świecie lotnictwa

Tragicznie zmarła 28-latka systematycznie burzyła przestarzałe mity i ułatwiała start zawodowy młodszym pasjonatkom lotnictwa. W rozmowie z TOK FM bez skrępowania punktowała przeszkody stawiane przed kobietami.

„To, czy kobieta ma łatwiej czy trudniej, zależy często od tego, jak bardzo mężczyźni są sfrustrowani”

- dosadnie oceniła sytuację w branży.

Jagoda uważała zarazem, że siła woli zawsze przynosi nieoczekiwane efekty.

„Jak nie drzwiami, zawsze można wejść oknem. Trzeba być tylko bardziej zdeterminowaną”

- takim przekazem skutecznie motywowała początkujące dziewczyny.

Członkowie Aeroklubu Ziemi Lubuskiej opublikowali pożegnanie Jagody Gancarek

Informacja o zgonie pilotki zalała internet. Przedstawiciele Aeroklubu Ziemi Lubuskiej dodali emocjonalny komunikat, pokazujący rozpacz po stracie koleżanki.

„Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy o tragicznej śmierci naszej koleżanki, pilotki Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, Jagody Gancarek”

W opublikowanym wpisie doceniono profesjonalizm 28-latki oraz jej zapał do edukowania innych. Lotnicy przypomnieli o jej złotym medalu mistrzostw kraju i pochwalili pogodę ducha, która motywowała grupę. Oświadczenie zakończono wyrazami współczucia dla bliskich, zapewniając o wsparciu duchowym dla każdej załamanej osoby.

Sonda
Chciałbyś kiedyś polecieć balonem?
Nocny pokaz balonów 2023 w Lesznie