Spis treści
- W Zielonej Górze rozegrał się koszmar z udziałem balonu. Po kolizji z wielorodzinnym budynkiem z kosza wprost na dach spadła dwudziestoośmioletnia pilotka, ponosząc śmierć na miejscu.
- Pozostałe dwie pasażerki nie odniosły poważniejszych obrażeń.
- Zmarła była utytułowaną reprezentantką Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. Wyjaśnianiem dokładnych okoliczności tego zdarzenia zajmą się eksperci z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Wypadek balonu w Zielonej Górze. Aeroklub Ziemi Lubuskiej niedawno poszerzył flotę
Na początku marca Aeroklub Ziemi Lubuskiej z ogromną dumą komunikował o pozyskaniu nowej maszyny do swojej floty. W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu stowarzyszenie stanowczo podkreślało, że ten nowoczesny nabytek otwierał zupełnie nowy rozdział w szkoleniu przyszłych adeptów lotnictwa w całym regionie.
„Flota Aeroklubu Ziemi Lubuskiej właśnie urosła w siłę! Dołączył do nas drugi balon. To dla nas nowy etap rozwoju szkolenia balonowego. To nie tylko symboliczny moment dla naszej sekcji – to przede wszystkim realny skok jakościowy w szkoleniu sportowym w regionie. Większa flota to więcej godzin w powietrzu i sprawniejsza realizacja kursów”
O pierwszych wiosennych wylotach organizacja informowała zaledwie piątego marca. Z wielkim optymizmem patrzono wtedy na nadchodzący sezon lotniczy. W tamtym momencie nikt nie spodziewał się nadciągającej tragedii.
„Przed nami szkolenia, loty i – mamy nadzieję – wiele pięknych wschodów i zachodów słońca oglądanych z kosza balonu”
Niestety sytuacja drastycznie zmieniła się w poniedziałek dziewiątego marca. Startująca o wpół do siódmej rano z lotniska w Przylepie załoga przemieszczała się nad miastem. Nagle balon uderzył w blok mieszkalny, a jedna z trzech przebywających w nim osób spadła na dach obiektu. Służby ratunkowe zdołały dość szybko dostać się na miejsce zdarzenia, jednak pomimo ich starań życia poszkodowanej nie udało się uratować.
Nie żyje 28-letnia Jagoda Gancarek. To utytułowana pilotka i instruktorka
Jak przekazali przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, w wyniku incydentu zginęła członkini lokalnego aeroklubu. Jagoda Gancarek zaledwie rok wcześniej wywalczyła wspólnie z koleżanką złoto na jedenastych Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie. W regionie kobieta uchodziła za wielką miłośniczkę lotnictwa i wybitną specjalistkę. Reprezentantka stowarzyszenia posiadała na swoim koncie między innymi nominację do prestiżowych Cumulusów, czyli nagród przyznawanych w ogólnopolskim plebiscycie za szczególne zasługi w lotniczych dyscyplinach sportowych. Tak wspominają zmarłą jej koledzy z aeroklubu:
- Jagoda realizowała swoje pasje jako instruktorka samolotowa. Latała też jako pilotka samolotów przeciwpożarowych. Miała duże doświadczenie lotnicze i tym doświadczeniem dzieliła się z innymi - mówi Katarzyna Mayer Bzowa z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej.
Kondolencje przekazał też między innymi marszałek województwa lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski.
„Składamy wyrazy współczucia jej koleżankom i kolegom z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej”
W trakcie pechowego lotu w koszu przebywały jeszcze dwie inne osoby. Po tragicznej utracie pilotki pasażerki zdołały ostatecznie sprowadzić maszynę na ziemię niedaleko miejscowego dworca kolejowego. O obecnym stanie zdrowia ocalałych poinformowała oficjalnie podinspektor Małgorzata Stanisławska, reprezentująca zielonogórską komendę policji.
„Nie odniosły poważniejszych obrażeń. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo”
Drobiazgowym wyjaśnianiem wszystkich okoliczności oraz przyczyn tego fatalnego w skutkach zdarzenia będzie teraz kierować Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Zadaniem państwowych specjalistów jest szczegółowe odtworzenie ostatnich minut pechowego lotu, aby zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości.