Spis treści
Atak w centrum osiedla. „Ujęty na gorącym uczynku”
Do zdarzenia doszło 1 kwietnia na Osiedlu Zastalowskim w Zielonej Górze. Według ustaleń prokuratury 42‑latek miał użyć przemocy wobec kobiety i doprowadzić ją do poddania się innej czynności seksualnej.
Śledczy podkreślają, że do zatrzymania doszło natychmiast — dzięki reakcji jednego z mieszkańców, który zauważył sytuację i ruszył na pomoc.
– Mężczyzna został ujęty na gorącym uczynku przez świadka, który przerwał zdarzenie – potwierdza prok. Ewa Antonowicz z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Polecany artykuł:
Monitoring, świadkowie i pierwsze wyjaśnienia
Prokuratura zabezpieczyła nagrania z kamer oraz przesłuchuje kolejne osoby. Podejrzany złożył już wyjaśnienia, ale – jak informują śledczy – nie określił jednoznacznie, czy przyznaje się do zarzucanego mu czynu.
– Trwają czynności dowodowe, w tym analiza zapisu monitoringu oraz przesłuchania świadków – mówi prok. Antonowicz.– Podejrzany nie zajął jednoznacznego stanowiska co do winy.
Wyszedł z więzienia kilka miesięcy temu
42‑latek był wcześniej skazany na 2 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności za usiłowanie zgwałcenia kobiety w jednym z supermarketów. Karę odbył do listopada 2025 r.
Po wyjściu na wolność nie miał stałego miejsca zamieszkania. Według ustaleń śledczych mieszkał w samochodzie zaparkowanym właśnie w rejonie Osiedla Zastalowskiego — tym samym, w którym doszło do obu zdarzeń.
Prokuratura chce aresztu. Grozi mu surowsza kara
Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze złożyła wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny.
Śledczy podkreślają, że w tej sprawie zastosowanie mają przepisy obowiązujące do 1 października 2023 r., zaostrzone nowelizacją z 2022 r.
– W przypadku ponownego popełnienia przestępstwa przeciwko wolności seksualnej w warunkach powrotu do przestępstwa, sąd wymierza karę od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy również zwiększonej o połowę – wyjaśnia prok. Antonowicz.
To oznacza, że jeśli zarzuty się potwierdzą, recydywista może usłyszeć znacznie surowszy wyrok niż poprzednio.