Żubr nagle wpadł na maskę auta. Przerażający wypadek w Lubuskiem

Poważne zderzenie na drodze wojewódzkiej nr 160 zakończyło się śmiercią potężnego żubra, który wpadł wprost pod jadący samochód osobowy. Prowadzący auto 65-latek zdołał ujść z życiem, choć cała sytuacja mogła mieć dramatyczny finał.

Rozbite granatowe auto po zderzeniu z żubrem w Lubuskiem. O wypadku przeczytasz na Eska Zielona-Góra.
Autor: Lubuska Policja/ Materiały prasowe

Do groźnego wypadku doszło w poniedziałek, 24 sierpnia, kiedy to osobowe auto uderzyło w ogromne zwierzę. Według policyjnych doniesień kierujący pojazdem wyszedł z wypadku całkowicie bez szwanku, choć starcie z takim kolosem mogło skończyć się dla niego tragicznie. Niestety, w wyniku poniesionych obrażeń żubr nie przeżył. 

- W poniedziałek (24 sierpnia) na drodze wojewódzkiej numer 160 na odcinku Drezdenko-Dobiegniew doszło do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego i żubra. Na szczęście 65-letni kierowca nie doznał żadnych obrażeń. Zwierzę niestety nie przeżyło

- potwierdził asp. szt. Tomasz Bartos ze strzeleckiej komendy.

Zderzenie z dzikimi zwierzętami w Lubuskiem. Policja ostrzega

Policjanci w Strzelcach Krajeńskich nie przestają apelować do kierowców poruszających się po lokalnych trasach, z których wiele przebiega w bezpośrednim sąsiedztwie gęstych kompleksów leśnych. W powiecie strzelecko-drezdeneckim nagłe pojawienie się dzikiej zwierzyny na asfalcie to nierzadkie zjawisko, wymagające od kierowców ciągłej czujności. Z policyjnych raportów wynika, że obok saren i dzików, drogę potrafią zagrodzić również ogromne żubry.

- Jadąc autem warto wziąć pod uwagę również możliwość spotkania na drodze dzikich zwierząt. W powiecie strzelecko-drezdeneckim duża część dróg biegnie przez tereny leśne, gdzie o spotkanie ze zwierzyną leśną naprawdę nie trudno. Sarny, dziki, a nawet żubry, to częsty widok na drogach naszego powiatu

- zaznaczył Tomasz Bartos.

Kolizja z żubrem koło Drezdenka. Funkcjonariusze radzą zwalniać

Ryzyka niespodziewanego spotkania z dzikim zwierzęciem nie da się całkowicie wyeliminować, jednak policjanci podpowiadają, w jaki sposób je zminimalizować. Podstawą jest ograniczenie prędkości, baczne skanowanie poboczy oraz bezwzględne respektowanie znaków drogowych ostrzegających przed zwierzyną. Tylko dostosowanie tempa jazdy i szybki czas reakcji są w stanie zapobiec ludzkim i zwierzęcym dramatom na leśnych szlakach.

- Pamiętajmy, aby na drodze być czujnym i brać pod uwagę również tak nieprzewidywalne sytuacje. (...) Dlatego tak ważne jest dostosowanie prędkości do warunków, obserwowanie poboczy i zachowanie szczególnej ostrożności na odcinkach oznaczonych znakami „Uwaga dzikie zwierzęta”. W wielu przypadkach to właśnie odpowiednia reakcja kierowcy decyduje o tym, czy uda się uniknąć tragedii

- skwitował rzecznik strzeleckiej policji.